Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


zmierzch

wtorek, 02 lutego 2010 15:24

rysuję drzwi
przekręcam klucz plastikową kartę
linie źrenice red button i wchodzę w głąb siebie
chwila dla wyczucia równowagi
przestrzeń

północny wiatr niesie tytoń jazz i stół
w dłoniach waletowy pik do dna
a co mi tam
głowy martwych zwierząt
odpowiednio rozstawione
policzone schody

cyjan miesza się z cieniem

komentarze (0) | dodaj komentarz

z kolekcji lepkich snów

wtorek, 19 stycznia 2010 19:18

na fotografii pani
pozująca przy maszynie
futurystycznej
naga w tle tekstura barw

ręką opiera o dźwignię
dociska biodro
nagły blask

kiedy się boję wyczesuję włoski
z mysiego noworodka
z szeroko otwartych ust wychodzi pająk
stygnie krew

na pajęczynie
wiszę
happy end

komentarze (1) | dodaj komentarz

foto anna66

sobota, 16 stycznia 2010 10:20

cela numer 6

piątek, 15 stycznia 2010 11:02
zima w śniegu autobus ulice
i wszystko
niedobrze mi chciałbym przestać istnieć

z kieszeni wyjmuję brązową kulkę
szkło po cichu za róg
odpalam

płynę
płynie
puszczam pawia

w polu widzenia wyrasta dwóch karłów
w niebieskich płaszczach
na szczęście walkman ochrania mnie
tunel pochłania

po wielu przygodach znajduję
ciemność
materac kibel numerowane drzwi

fajny tytuł myślę
i gadam do siebie
bo kiedy słyszę to lepiej


komentarze (0) | dodaj komentarz

pajęczyna

środa, 13 stycznia 2010 13:40

biały

sobota, 09 stycznia 2010 12:17
alex używa różnych narzędzi
gustowny melonik z ukosa
sado maso symfonia
i jakoś tak lżej

wiesz bejbi nie chciałem aby to stało się
na twoich oczach
pod osłoną księżyca przebiera się

vendetta która utkwiła w głowie
blond panny młodej
smakuje

miękko ścieli puch dookoła trumny
nenufar i kruk z nieba leci miś

komentarze (0) | dodaj komentarz

clean

środa, 06 stycznia 2010 17:50

sześć minut przed katastrofą

sobota, 21 listopada 2009 19:57
cieszę się trochę
bardziej niż inni
przyglądać podwórku
a potem to opisać

do autobusu w środku miasta
wsiada szesnastu pasażerów
matka z dzieckiem
uwikłane w alkoholizm męża
dwa berety
noszę adidasa piję cocacolę
czy to źle
ruda z torbą
parasol i jego pan magister

o godzinie dwudziestej zero trzy
na pokład sześć uzbrojona komisja
specjalnych służb kontroli obywateli

ruda posiada nielegalne informacje
pijany mąż sumienie
parasol ciekawość świata

strzelają do wszystkich
stop!
reszta jest podstawiona


komentarze (2) | dodaj komentarz

murder ballad

sobota, 14 listopada 2009 10:45

niskim głosem przez dziurkę od klucza
gdy nie odpowiadał układ ścian
w stosunku do okna
przedawkowaniem stroboskopu nakazem lustra
wszystko stawało się swoim przeciwieństwem
nie
nie przyszedł rozmawiać

gdy znaleziono jej białe ciało
wygodnie zatopione w satynowe prześcieradła
na ustach miała jeszcze ślad

koniec podobno nie istnieje

 


komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek (trzynastego)

niedziela, 01 listopada 2009 9:56

gołębie przyklejone do podłóg miasta
odlatują z naszą ulicą
podczas huraganu
dorotka 

lądujemy u podnóży wielkiego królestwa
a wielki król niczym wielki brat
w białych rękawiczkach
i nas pewnego dnia

dobry pan, przyniesie pluszowe zajączki
na dowód wyzbycia się agresji
i będzie płakał
jak nóż

a jeśli myślicie że to fajna gra,
to jesteście małe niedomyślaczki



komentarze (1) | dodaj komentarz

sowieci do domu

piątek, 23 października 2009 11:16

halloween, wstęp wolny

środa, 14 października 2009 10:24

zeznanie szpiega

piątek, 18 września 2009 14:41
autor do podmiotu lirycznego
przestań się za mnie podawać
bo cię zabiję

piórem celuje w kartkę
naciska spust
za szybą jaśnieje

noc

podmiot przyparty krzyczy
nie rób tego ja
atrament kapie na podłogę
głowa leży na stole

nie rozdzielisz nas

komentarze (2) | dodaj komentarz

na skrzydłach sławy

niedziela, 13 września 2009 13:11

jestem człowiekiem który lubi swój portret
jak już powiem to słucham
papieros ogień odbija w szkle

mój egotyzm nie wynika z tego
że piszę piękne wiersze
w konwencji primo sekundo unosi brew

lecz z zupełnie innego faktu
jestem wizjonerem mam wizje
umiem cudnie wsysać rozumiesz

wyjmuje rurę odkurzacza i wkłada do ust
połyka ją całą
gardło napina się skóra ciągnie
palcem zachęca pokazuje chodź

zobacz jaki jestem od środka

komentarze (0) | dodaj komentarz

piraci

niedziela, 06 września 2009 12:25
ultra szybki kadilak powinien panu jak cud mesje
kobieta lis na drugiej

bliżej opowiem o oczach
zielonych jak morze
z rąk wyrastają jej metalowe palce
(nie szkodzi, mówię i palę by dłużej usypiać)

w filmie dodamy czerwoną sukienkę
i trochę perfum
akcja: przyszedłem cię zjeść

ona mdleje
w rozkoszy

kurtyna

komentarze (0) | dodaj komentarz

zapraszamy

czwartek, 04 czerwca 2009 15:59

edward

piątek, 22 maja 2009 1:28

halucynogennie

środa, 22 kwietnia 2009 14:30
tu ziemia wołasz kamera laska pode mną to nie ty
czy moja koleżanka mogłaby się przyłączyć

wyruszamy w podróż po grzybka prawdziwka
który między innymi
kolekcjonuję przejechane jeże

wyższy poziom przez rzekę coraz głębiej
przypominam sobie panicznie
nie umiem pływać widzę
w dwóch osobach
a nawet

czuję litość
autobus z piotra skargi
dwa złote



komentarze (0) | dodaj komentarz

zasady gry

piątek, 17 kwietnia 2009 12:29
sweter z dziurką w łokciu reklamówka upał
rozbiegane oczy ser w zębie
pośmiejemy się

pamiętasz piliśmy wszędzie
potem wzięła raka na siebie
narkotyki cela wesz zmałpienie

unosi rękę w geście
lecę



komentarze (2) | dodaj komentarz

charles kapitan 34/2012

niedziela, 15 marca 2009 22:36
już w drodze na lotnisko zauważam
telefram o konsekwencjach snu
i żebym nie dał się sprowokować

chodzi o miasta sieci pink okulary ciemne
z pasją stukam palcem w powietrze
choć trudno zapanować nad teorią

videomes wino seks
z dziewczyną
wieczorem wymagany płaszcz

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

ogień (tekst piosenki)

piątek, 06 marca 2009 18:08
złączeni w których płonie deszcz
przez sen
zmęczeni w których tonie śmierć
jak szept

opowiedz mi że tylko my
w tej chwili
wysoko jedyni opowiedz mi
zniknijmy

noc zmienia usta na szkle
dotknij mnie
wejdź we mnie requiem
i podziel

ogień

komentarze (1) | dodaj komentarz

anioł i diabeł

sobota, 28 lutego 2009 16:40
nawet mi rola wręcz dziewczęca
w tle
na pierwszym planie mężczyzna

z wózkiem
wypełnionym stertą worków śmieci daskalia
jedna jedyna żeby martwa z której strony szyba

była biała

kartka śmiem rysować cię
wyobraź sobie
prosto

szemuel

komentarze (0) | dodaj komentarz

charlie i pojedyncze życie weroniki

wtorek, 24 lutego 2009 13:56
szukam go w sobie i uciekam
o co się da po drodze
gdybym umiała nie ruszać policzkami
i tym stołem

szybciej
niech kręci się szybciej
poczekaj
otworzę więcej powietrza

potem już tylko bądź przy mnie
niż cyfry we krwi
czterolistnie
rozgłośnie nad ranem
patrz lustro zmienia twarz

raz na dekadę

 

komentarze (2) | dodaj komentarz

niebieski

poniedziałek, 16 lutego 2009 20:30

nawet kiedy piosenką odchodzisz
biorę słowa na siebie
we wszystkie miejsca w kieszeniach

ścianą słońca uśmiechasz się
przez palce
i nic nie jest w stanie

pamiętasz jak przyjemnie źdźbła trawy
(nielegalne skoro nie ma w księgarniach)
nasuwają myśl o podróżach

te miasta przychodzą snem
wino i kilku aktorów
zawsze bon soir

otwieram mosty i palę
parasole naturalnie



komentarze (0) | dodaj komentarz

tymczasem powiewa na zaś

czwartek, 12 lutego 2009 15:05

imion kakofonia dróg
i czapka od boga
stanęło na tym że dookoła regularnie klasa B
kategoria

spójrz sięgam dalej niż balkon
gazowany niekończący się
nogi też mi wystają w te i we w te

na pozór narzędzia ewakuacji brat
który w środku
(nie mogę się powstrzymać: smutny koleżka)
robi to co ja

gdyby melodie śpiewał i znał
wszystkie słowa na ko
tu byłby refren


komentarze (0) | dodaj komentarz

gotyk, kilka lat później

wtorek, 10 lutego 2009 11:07

zróbmy film o indianach
do których przychodzi william blake


jesteś w domu, tak jestem za chwilę przyjdę
wkładam spodnie jezu jak się cieszę
robi się ciepło
dzwonek
żeby ci to podać
(nawiasem nieźle) kopie częściej
od ściany odpada tynk dosłowności. cisza

napiszmy w ten sposób:

ze słów które pachną piżmo wanilia kokos
bohater seriali kryminalnych i jego ofiara
kadilakiem przez noc jak w piosence

kierownicę ściska oczy
przez dym rzeczywistość niejasna
zatrzymują się motel

pech chciał że straszy
odbiornik na kanale dziwne lustro twarze
pustynny wąż i znachor latające ręce
z kałużą krwi

nad ranem puenta którą rozumie pan reżyser
spogląda w drogę i zmienia się o wiatr

na strzępy

komentarze (1) | dodaj komentarz

list z Irlandii

poniedziałek, 09 lutego 2009 21:08

już jutro założę metalowe skrzydła z przeceny
mapę przez lewe ramię z odciskami połowy rąk
wystrzelę w waniliowe niebo zatrzymam oddech
który szybko zabierzesz w kluczową sejfu noc

croissant księżycowy ocieka miodem tylko raz
potem nastaje egoizm i walka o tolerancję
zdradziłam cię
z ciężarówką piwa i skrzypcami na whistle stop
uciekłam by wrócić kilometrami cierpliwa

  

 

komentarze (2) | dodaj komentarz

wyciągnij rękę i dotknij wiary

niedziela, 08 lutego 2009 17:34

kadilak dragon
i dobrze skrojona skóra
historia pokazana żywymi obrazami

widać rekwizyt obowiązkowy laska
i cylinder
taktownie dywan rozwija się 

ambroży sławny pisze filmy
o pościgach
od początku jabłka

nad cierpieniami
w jej stronę

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

umierają jednocześnie (tabletki i dźwięk tłuczonego szkła)

piątek, 06 lutego 2009 18:18

artysta pijak piruety i księżniczka niby błądzi woła
metafora ciał
metalowe łóżko oraz lustro absurd od wujka józka k.

zapatrzeni

że płaską głowę ma ona że on taki siny nieskończenie
dziwią się sobie na sto którymś piętrze
w przedniebie



 

komentarze (0) | dodaj komentarz

kobieta wąż

poniedziałek, 02 lutego 2009 12:37
nie ma we mnie połowy czułości
którą tak chętnie na skróty
czytasz filozofię

a przecież lubisz podróże nie tylko
piękne samochody wysoko w tle
otwiera się sen

podatna spłoszeniu przeciągam chwilę
dziura w skrzydle wszystko
surowe pastele

komentarze (0) | dodaj komentarz

gilbert i oliwia, ballada

czwartek, 29 stycznia 2009 15:33

chodź ze mną na noc smutna oliwio
pragnę pokazać ci świat pełen barw
zrobię co zechcesz zakupię wino
nie pożałujesz nie z takim jak ja

ależ gilbercie wzdycha przez ramię
oliwia w pozie na w pół otwartej
nie mogę pójść z tobą czekam na kogoś
kto da mi więcej niż zwykły szał ciał

bujaj się bujaj nad naszym miastem
noc zawiesiła pajęczą sieć
ja będę muchą a ty ukradkiem
staraj się ładnie żeby mnie mieć

pokaż swą duszę posępna oliwio
pragnę cię wąchać od głowy do stóp
poliżę sama zobaczysz jak miło
mięsko kosteczki skórka cud miód

podchodzi gilbert bliżej i łapie
oliwia drżąca rozbiera się proszę
zrób to jak musisz lecz delikatnie
zamyka oczy chowa pod kloszem

bujaj się bujaj nad naszym miastem
noc zawiesiła pajęczą sieć
ona jest muchą a on tymczasem
stara się ładnie żeby ją zjeść

śpiewaj mi miłość bolesna oliwio
po brzeg wypełniam się twoją krwią
zwierzęco wbijam i kończę szybko
padam na ziemię sztywny jak pień

och! ach! gilbercie padłeś okrutnie
nad moim ciałem i krwią
spotkałeś na drodze trującą niewiastę
au revoire femme fatale mensieur!

bujaj się bujaj nad naszym miastem
noc zawiesiła pajęczą sieć
ja byłam muchą a ty zachłannie
wziąłeś i zjadłeś mnie na śmierć

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

in my room

wtorek, 27 stycznia 2009 21:50

na ulicy cyników siedemdziesiąt cztery

wtorek, 27 stycznia 2009 0:06


dobry wieczór tutaj święta proszę państwa
kurteczki do szatni
wesołych talerzy i szczęśliwego nowego seksu

oto postać: zniszczona pani wiek 52 zawód zbieracz
technik ekonomista sama wyrwała dolne zęby
twierdząc iż od tego jak się uśmiechasz z górnej
nie ma znaczenia wódka czy coś mocniejszego

gospodarz: wiek chrystusowy i wygląd z dolnej
biznesmen prowadzi sieć na osiedlu zaprasza
wszystkich karabinem maszynowym

i poeta: gęba od gandży
tyle się nagromadziło
nie wiem od czego zacząć


komentarze (0) | dodaj komentarz

it doesn't matter three

poniedziałek, 26 stycznia 2009 17:57

stoi na moście super dziewczyna
stoi i leci

pierwsze objawy przychodzą w minutach
rankiem gdy puka
puka i stuka
a każda następna coraz straszniejsza
parapet we włosach drzwi w kalamburach

drzewa się rodzą by zmienić w pieniądze
jak woda w kamień dwadzieścia dziewięć
kup sobie za mnie niebieską sukienkę
świat będzie miał wokół czego się kręcić

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

division

sobota, 24 stycznia 2009 11:42

sylvia

piątek, 23 stycznia 2009 13:19

jej zachwyt tobą boleśnie schodzi z palca
przytrzaśnięty drzwiami. próbowała wtedy
osłonić cię przed lustrem tłumaczyła swoją
skórę – po jakich słowach rozlewa się krew
na fioletowo. napisała alfabet zachowań
od okna do ściany

przed nią rozległa przeszłość
ciasne powietrza i echa twoich pleców

jutro znów zrobisz jej herbaty
jakby nic się nie stało a ona
z fusów zacytuje kogoś obok

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

wesprą go dobre moce i odniesie zwycięstwo

wtorek, 20 stycznia 2009 23:48

zapalam światło wychodzę
przyczajony smok

jesteś fajną dziewczyną
nie boisz się latać
jak mówią
z tym hedonizmem
nigdy nie wiesz kiedy trafia szlag

płynnie ląduje na szyi płaszcz
ulicami kuleje wszystko
pod wiatr

i psy
gdyby nie te psy
można by porozmawiać

  

 

komentarze (1) | dodaj komentarz

na koniec świata po skarb

poniedziałek, 19 stycznia 2009 11:26

instynktownie płynie jak wszystko
johny the pirat wiatr i elizabeth
w mocno teatralnym geście

on podcina gardła
cudownie
ona haftuje

noc ciemne drewniane drzwi puk puk przybysz
z dziobem w miejsce twarzy w ręku list
pieczęć królewska rozkaz

popiół
i moment w którym namawiamy się
od forte do piano

dwa razy pin kod portalu otwórz się
odpowiedni strój
przydomek

podoba mi się krew
instynktownie



komentarze (1) | dodaj komentarz

do moich fanów

sobota, 17 stycznia 2009 14:29

Niestety nie przyjdę dzisiaj do pracy
Panie
Sekretarzu
Aniu
Sekretarko
Napisz mi zwolnienie

na przezimowanie, chociaż nie jestem pewna
dlaczego to zawsze ciało
musi znosić bolączki eskapizmu
umysłu

umyślnie

o czym ja z tobą rozmawiam
ma wydźwięk ironiczny
nie bierz tego do moje wycieczki 
samej siebie

że stół podobny do drugiego stołu

za byle co chociażby że
jestem

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

na koniec nie wytrzymuje i go zjada

czwartek, 15 stycznia 2009 17:54


pan tomasz lubi kroić ser
panna anna kawę o poranku i zapach
z cegły dom przy porcie dżinsy kuter bikini

melodia w tle

myśli pan że niedługo wszyscy zwariujemy
nad nimi ręcznie malowany objazdowy szyld
rok 2312 kolonie ustroju propagandy

nie znają się pan tomasz męski
anna sama
romantycznie o zachodzie przyspiesza

 

 

komentarze (1) | dodaj komentarz

którego było

wtorek, 13 stycznia 2009 17:52

wszystko znika odkąd odeszłaś
na przekór temu kto zabierał ci sny
podłoga która zjadła cię dębowym
basem skleiła mi oczy pamiętasz

rozmawiałyśmy wtedy o krukach
puk puk czekam aż któryś odważy się
do moich drzwi delikatnie list wrzuć
monetę a kurczaki w cyrku zatańczą

w sztuce umierania najgorszy jest widz
jego samozwańcze katharsis okrutnym
w tak młodym wieku upomniał się bóg



komentarze (1) | dodaj komentarz

zaprasza przyjaciół i udaje że gra

niedziela, 11 stycznia 2009 14:03

coś mówi mi że ma plan na ziemi
w ciele
nie obejdzie się
bez zawrotów głowy lub gorzej

podchodzi w drzwiach uśmiecha się
tatuaż

na wagę złota długie ręce z którymi nie wie
nie wspomnę o nogach
uderza najbliżej

bo co mam zrobić
(wieczór złośliwie zacina w twarz)
przecież nie powiem że cię kocham
 

komentarze (0) | dodaj komentarz

 123  »

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 36046

EKSPRESJA

EWELINA NAKIELSKA
PATRYCJA ANNA PAWĘZOWSKA

Wiersze i fotografie oraz inne utwory chronione są prawem autorskim i pozostają wyłączną własnością ich autorów. Bez ich zgody nie mogą być kopiowane, przetwarzane, wykorzystywane, publikowane w Internecie i innych mediach.



playing.angel@gmail.com

somebody66@gmail.com

Prenumerata

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 12.08.2009 15:30:13
  • autor: liry_ck1
  • treść: Czy Goście wybrzydz...

Statystyki

Odwiedziny: 36046
Wpisy
  • komentarze: 59
Galerie
  • komentarze: 32
Księga gości: 17
Popieram Kodeks Blogerów
web stats stat24